Coś z tego Euro uratowane. A już się załamałem, jak Francja strzeliła, że to zabije mecz. Potem kapitalni Yamal i Olmo i generalnie fajna 1 połowa. Druga już słabsza, ale Hiszpanie kapitalnie pokazali jak się bezpiecznie broni wyniku (czego był duży deficyt na tym turnieju), wymieniając masę podań z daleka od swojego pola karnego i deprymując przeciwnika.
Dla Francji nowa sytuacja, pierwszy raz strzelili gola z akcji i pierwszy raz stracili 2 bramki i musieli gonić wynik. Nieskutecznie. Dotarli tak daleko, bo mieli po drodze równie słabą Belgię i Portugalię, nie wypadało aby przeszli Hiszpanię. Mbappe bez formy, podobnie jak Griezmann, trochę Dembele tylko pokazywał, ale to za mało.



