Tylko ja mam wrażenie że ludzie przesadzają z tym "tragicznym" turniejem? Nie jest to Euro, które rzuca na kolana, ale mam wrażenie że głównie przez pryzmat Francji i Anglii trochę umniejsza się temu turniejowi.
Ogólnie nie jest tak źle, początek fajny, faza grupowa była spoko, trochę jest zawód w tych najważniejszych meczach, ale sporo było spotkań które trzymały w napięciu. Nie nazwałbym jakoś wybitnie słabym tego euro



