Nie będę uparcie bronił Deschampsa. Ale to On najpierw wygrał pierwsze mistrzostwo dla OM w XXI wieku. Później to On zjednoczył reprezentację Francji, wywalając kilku gości. To On poukładał drużynę ciężką od okiełznania i to On zdobył tytuł mistrzów świata.
To nie jest tak, że tylko Francja ma duży potencjał i tytuły zdobywa się do tak po prostu. To się wydaję, że mają zawsze najmocniejszą kadrę, a rywale to byle kto? Argentyna, Brazylia, Niemiec, Anglia, Hiszpania, Portugalia, Włochy, jakiś czas Belgia. No jest z kim przegrać.
Oczywiście teraz Deschamps trochę zdziadział. Albo dajesz ostatnią szansę na zmianę, albo dziękujesz za lata ciężkiej pracy. Wybrali chyba to pierwsze. Gość zasługuję na szansę. Tak myślę.



