Ale skoro w obecnej chwili najzdolniejsi młodzi piłkarze we Francji są pochodzenia afrykańskiego to jak inaczej ma to wyglądać? Selekcjoner ma przy okazji każdego powołania stosować jakieś proporcje w stylu 50-50, czy 70-30 dla białych? To by dopiero było absurdalne.
Szczerze wątpię że we Francji ktoś się realnie przejmuje że w drużynie narodowej jest za dużo murzynów. To jest problem z kategorii „nie ma prawdziwych problemów, więc znajdę sobie jakiś na siłę”.



