te wielkie gwiazdy tak solidarnie zawiodly na tym turnieju, ze az kusi zeby w nagrode dac komus mniej rzucajacego sie w oczy. carvajal to rzeczywiscie mocny typ, znakomity turniej, swietny sezon klubowy, gol w finale lm. rodri podobnie, no gosc rozpierdala niemal za kazdym razem jak jest na boisku, no ale wizerunkowo zejscie w przerwie przy 0-0 to mu hajpu nie na robi
dobrze ze sie skonczylo, jak skonczylo, no [ch**] by mnie strzelil, gdyby takie marniaki mialy przez najblizsze lata miano najlepszej druzyny europy. musze wspomniec w tym miejscu o ronaldzie koemanie i jego holandii - duzy szacun, oni jakims cudem potrafili sprawic, ze przez chwile wydawalo sie, ze anglia jednak potrafi grac w pilke. no jednak sie wydawalo



