Fajnie, że wygrała Hiszpania, od początku do końca najlepszy zespół na tych mistrzostwach. Też było sporo emocji, bo prowadzenie, potem niewykorzystane sytuacje, Olmo wybija piłkę z linii bramkowej, wyrównanie Anglii i na koniec decydujaca bramka rezerwowego na 2:1.
Obiektywnie Anglia na tle tego Euro nie była taka najgorsza, zasłużenie wygrali z Holandią, prezentowali się lepiej niż Belgia, Francja, Portugalia czy Włochy. Wyżej oceniłbym poza Hiszpanią tylko Niemcy, które zasłużyły bardziej na finał, ale zbyt szybko trafiły na Hiszpanię.
Cały czas fala krytyki na tego Southgate'a, a w zasadzie poza 1 pucharem z 1966 r robi najlepsze wyniki Anglii w historii. W zasadzie się wybronił, zwalnianie go byłoby głupie, myśmy zrobili coś podobnego 2x (oczywiście inna skala potencjału i oczekiwań) zwalniając Brzęczka i Michniewicza.



