Delpiero14 pisze: ↑15 lip 2024, 10:58A co im z tego że daleko zachodzą skoro gowno z tego mają? Jedynie łatkę wiecznych przegrywów. Myślę że każdy angol zamieniłby obecny stan na przynajmniej jedno znaczące trofeum.
Eyesmon pisze: ↑15 lip 2024, 11:03Bardziej pamiętasz mistrzostwo Leicester mimo że było jednorazowym wyskokiem czy coroczne 4 miejsca Arsenalu?moody pisze: ↑15 lip 2024, 10:54A uwazacie, ze lepszym selekcjonerem jest ten, ktory wygra jakis turniej, a na kilku kolejnych albo nie wyjdzie z grupy albo wylozy sie max na cwiercfinale, czy taki ktory co prawda trofeum nie ma, ale widac w jego druzynach powtarzalnosc i praktycznie co turniej melduje sie w finale/polfinale?
ale ja nie pytalem o to, czy kibice woleliby puchar czy brak pucharow, tylko o to, jak oceniac trenera
odwroce pytanie: jakbys mial sobie wybrac wymarzonego trenera do swojego klubu, to wzialbys ranieriego bo zrobil jeden sezon mocno ponad stan i dziesiec slabych, czy takiego ktory co sezon robi zajebista robote mimo ze nie zawsze konczy sie to trofeami, np. kloppa? ktory twoim zdaniem daje wieksza szanse na sukces?
bo o tej powtarzalnosi mowie - w pilce, zwlaszcza reprezentacyjnej decyduja niuanse, jedno poslizgniecie sie czy spudlowany karny, ale to co soutghate niemal gwarantuje to przynajmniej realna walke o trofeum - na piec turniejow w ktorych byl selekcjonerem anglia w czterech grala przynajmniej w polfinale, w dwoch doszla do finalu



