Wiesz ja dotarlem do takiego etapu ze duzo bardziej doceniam radosc jaka moze dac mi mecz pilkarski niz to kto te radosc dostarcza i jakim wynikiem sie konczy spotkanie. W kazdym sezonie wybieram pare druzyn ktore graja najlepsza w moim mniemaniu pilke (albo takie ktore dostarczaja najlepsza rozrywke dlatego w ubieglym sezonie na przyklad ogladalem sporo spotkan United) i wlasne je ogladam. Jezeli obnizaja poziom to przestaje (pozdrawiam Barcelone).
Kiedys bylem w szoku jak Real zwalnial Capello po zdobytym mistrzostwie. Kiedys nie zdarzylo mi sie opuscic meczu Milanu a teraz jezeli zle graja bez problemu moge od nich odpoczac pare tygodni czy nawet miesiecy. Jezeli moje dziecko nie spelnia oczekiwan to nie mam skrupulow zeby wywiezc je do lasu dac butelke wody i zyczyc powodzenia (;


