Problem Cracovii wtedy był taki ze nie miała drużyny rezerw. Więc zawodnicy grali w ME a trenowali różnie, raz z juniorami, raz indywidualnie na siłowni czy hali.
Nie wiem jak ten Kostrubała, ale Kulig to z Cracovii wyciągnął grube grube tysiące za nicnierobienie przez 3 lata. Nomen omen, to były prawdziwe kokosy.



