Daleko mi do kibica Legii, bardzo daleko. Ale kto ma zabrać stołecznym mistrzostwo w tym sezonie?
Sprowadzili dobrych piłkarzy, w dodatku dość wcześnie. Do tego dochodzi dobry trener który dostał okres przygotowawczy. A rywale? no Jaga nie obroni tytułu, chyba, że macie inne zdanie. Raków? na pewno spróbują, ale wątpię, że utrzymają tempo. Lech? no nie, raczej walka o top 3.
Legia może przegrać tylko ze sobą. Jeśli speedy Goncalo wytrzyma ciśnienie i nie pierdolnie kogoś kuwetą na dokumenty, to będzie mistrz.



