Liga belgijska

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Liga belgijska

Post autor: Cement » 20 lip 2024, 23:37

Superpuchar Belgii

Club Brugge - Union Saint-Gilloise 1:2 (Tzolis 79' - Puertas 40'-karny, Leysen 47')
W swoim debiucie w roli trenera Unionu Saint-Gilloise był piłkarz Standardu Liege Sebastien Pocognoli od razu wywalczył trofeum. Brugia grała bez Michała Skórasia (poza kadrą meczową, odpoczywa po Euro) oraz Igora Thiago, który odszedł do Brentford. 1. połowa byłą rozgrywana w niezłym tempie, choć sytuacji bramowych po obu stronach było niewiele. W 16 min. po wrzutce w pole karne głową uderzył Vanaken, ale bramkarz Unionu Anthony Moris nie miał problemów z interwencją. Wicemistrzowie Belgii przeprowadzili kilka dobrych akcji, ale nie potrafili zakończyć ich uderzeniami. Dopiero w 37 min. rozpędzony Elton Kabangu był zdaniem arbitra zahaczany w polu karnym, choć z powtórek bardzo trudno było ocenić, czy rzeczywiście miał miejsce faul. Cameron Puertas źle uderzył z rzutu karnego, Mignolet był bliski obrony, ale pechowo przepuścił piłkę pod brzuchem. Po przerwie Union podwyższył prowadzenie - po wrzutce z rzutu wolnego Mignolet odbił piłkę przed siebie, prosto pod nogi Fedde Leysena, który z bliska umieścił piłkę w siatce. Później inicjatywę przejęła Brugia, choć długo miała problemy ze stwarzaniem sytuacji bramkowych. W 63 min. Tzolis wpadł w pole karne, zwodem na zamach nawinął obrońcę, ale Moris skutecznie skrócił kąt i obronił strzał Greka. Union, choć skupiony na defensywie, groźnie kontrował - w 70 i 71 min. dwie świetne sytuacje miał Kabangu, ale za każdym razem bronił Mignolet. Wreszcie w 79 min. Brugia zdobyła gola kontaktowego - wprowadzony na boisko i bardzo aktywny Chemsdine Talbi wycofał piłkę do Tzolisa, a sprowadzony z Norwich City reprezentant Grecji mocnym uderzeniem w końcu pokonał świetnie spisującego się w tym meczu Morisa. Brugia kontynuowała ataki, będąc najbliżej wyrównania w trzeciej minucie doliczonego czasu gry - strzał Tzolisa (po lekkim rykoszecie) obronił Moris, luksemburski bramkarz poradził sobie także z dobitką Greka.

Jest to pierwszy Superpuchar Belgii w historii Unionu, a także pierwszy od 2004 r. przypadek, kiedy w spotkaniu o to trofeum triumfuje nie mistrz kraju, lecz zdobywca pucharu. Póki co Union zachował większość kluczowych piłkarzy z poprzedniego sezonu (Gustaf Nilsson odszedł do Club Brugge i wszedł dziś na boisko z ławki), ale okno transferowe jest jeszcze długie i obawiam się, czy nie odejdzie zbyt wielu piłkarzy by drużyna mogła powalczyć o mistrzostwo.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”