Jeszcze jakiś tam turniej lokalny to by przeszło, ale nie na imprezie, którą ogląda cały świat...
A kibice z Afryki słusznie się wkurzyli rzucając na koniec petardy w stronę Argentyńczyków (więc to chyba jednak Marokanie?), bo kto to widział spotkanie przedłużać o kwadrans, a gol i tak padł już po tych doliczonych minutach (niby kilka sekund, ale zawsze).



