Ale to nie chodzi w ogóle o to, jaki one poziom prezentują. Nie porównuje się męskiego z kobiecym sportem, bo to są dwa różne światy pod względem fizyczności. Dasz Idze Świątek zawodnika numer 200 w ATP i nie będzie miała większych szans z nim wygrać.
Chodzi tylko o pieniądze generowane przez sportowców. Jeśli sport męski generuje większe zainteresowanie ludzi, a co za tym idzie sponsorów, to stąd się biorą pieniądze w nim i dalej - wynagrodzenia dla zawodników.
Jeśli na mecze kobiecej Pogoni która jest Mistrzem Polski chodzi 300-400 osób i jest to topowa frekwencja w kraju, no to takie jest zainteresowanie kobiecą Ekstraligą



