A może dopiero się zaczęłogirlfromipanema pisze:ale coby nie mówić, wierzę, że powiem ''adios, Benfica!'' i na pokonaniu angielskich gigantów się skończy.
Ciekawa sprawa chyba jedyny post dzisiaj jaki widzałem bez napinki
normalnie kwiatek jakiś ^^
Lyongirlfromipanema pisze: ma świadomość, że wszyscy na nich liczą, że wielu jest pewnych kto triumfuje w Paryżu
Hmm jakby nie patrzec w Lm raczej wiedzie się druzynom którym w lidze sie nie wiedziegirlfromipanema pisze:jesteśmy lepsi. Benfica zajmuje dopiero 3. miejsce w słabszej lidze portugalskiej. nie pokonała do tej pory takiego zespołu jak Chelsea i nie wierzę, żeby w razie czego potrafiła z nimi wygrać- Liverpool to Liverpool, nie był wg. mnie ostatnimi czasy rewelacją.
Nie wiem mi się wydało to całkiem trafne patrzac na formę Valdesai to prawda, że jesteśmy osłabieni. może tej obrony nie można jeszcze porównać do sera szwajcarskiego, ale przyznam, że mając w perspektywie 3 najbliższe mecze- kiedy zobaczyłam kontuzje Marqueza i Edmilsona, a wiedziałam, że Puyol nie będzie mógł grać- trochę się przeraziłam
Manchester United liverpool i Lille to chyba nie mało...girlfromipanema pisze: nie pokonała do tej pory takiego zespołu jak Chelsea
W 2 meczu Benmfice bedzie naprawde bardzo ciężko ale u siebie maja naprawde duże szanse



