Spróbuję na swoim przykładzie.
Dzieci, które się nie poświęcają sportowi nawet tak niszowemu odpadają. Ci którzy liczą się na krajowym poziomie nawet wśród 14 latków ćwiczą regularnie, tam nie ma żadnego odpuszczania. Ci którzy odpuszczają odpadają. Nagrody w turniejach są żadne(w sumie tak dosłownie
Związek czy to wojewódzki czy krajowy dopłaca do obozów i zgrupowań (mój dostał w tym roku jakoś 800-900 zł do obozu za wyniki). Jeżeli jesteś na liście rankingowej na miejscach 1-4 związek funduje ci obozy i zgrupowania.
Więc skoro jest tak super to co nie działa.
Ja z mojej perspektywy widze 3 problemy:
-W momencie gdy wchodzisz w dorosłe życie, musisz wybierać albo próbować łączyć sport z pracą/studiami. Czasem uniwerek rzuci indywidualnym planem nauczania,ale to nie zawsze(chociaż jest w PL koles który łączy medycynę z fechtunkiem z sukcesami). To jest trudne, stypendia przynajmiej w toruniu to kwoty rzedu 800 zł miesięcznie (ciężko nawet za to pokój wynająć). Pzszerm opłaca ci zgrupowania i daje sprzęt ale nie daje stypendiów, więc sporo osób odpuszcza. A jak odpuszczasz to odpadasz proste.
-Trenerzy(o czym wspominałem wcześniej)
-3 nie bardzo wiadomo co robić z seniorami, bo nastawia się na kształcenei młodzieży.
Trochę pomyj na pzszerm wylano ale oni coś faktycznie próbują, dopłacają klubom za promocję szermierki, rewidują to itd...
A żeby mistrzem zostać no to trzeba poświęcić temu całe życie i pamiętać że inni chcą dokładnie tego samego.
Z mojej perspektywy za 4 lata jest szansa że powalczymy w szermierce(florecie) o medale, zarówno indywidualnie jak i drużynowo nie mniej to raczej będzie indywidualne działanie niż jakieś systemowe.
Z mojej perspektywy co można by zrobić żeby było lepiej:
Wydaje mi się że druga podstawówka i szkoła średnia z klasami szermierczymi oprócz gdańskiej szkoły szermierki byłaby idealna(myślę że poznań byłby idealny)
Pzszerm mógłby rónież wyłożyć piniądz na szkolenia trenerskie dla seniorówi może dopłaty dla klubów jak ich zatrudnią , ale to zapewne marzenie moje



