Rodrygo ma dużo zaufania. Sam osobiście uważam, że Arda Guler i mistrzostwami i pre-sezonem zasłużył by tutaj zagrać od pierwszej minuty. Zakładam, że i on i Endrick i tak zagrają w tym meczu, ale ja jakoś dziwie się czasami czemu Brazyliczyk ma tak duży kredyt zaufania. To na pewno bardzo dobry zawodnik, ale mam wrażenie, że na dziś Turek jest lepszy... i jego rozwój może naprawdę być o niebo lepszy niż u Rodrygo.
Rodrygo mi przypomina pewnego innego Brazyliczyka który gdzieś przestał robić postępy i zniknął, zwał się Oscar. No, ale potencjał Rodrygo wydaje się być znacznie większy, ale na ile... Ja jakoś nie mam przekonania do postępów Rodrygo.



