Benfica Lizbona - FC Barcelona 28.03.2006 (Champions League)

Awatar użytkownika
j1mmy
30+
30+
Posty: 5616
Rejestracja: 29 paź 2005, 16:54
Reputacja: 698

Post autor: j1mmy » 29 mar 2006, 12:27

Skoro twierdzisz, że Barcelona nie grała lepiej to znaczy, że jakieś kryteria istnieją.
Lepiej w sensie lepiej niz zazwyczaj, ostatnio przy tak eksperymentalnym zestawieniu obrony Zaragozza wypunktowala Barcę
Skoro twierdzisz, że Barcelona nie grała lepiej to znaczy, że jakieś kryteria istnieją.
Napewno ale prawdopodobnie mamy inne spojrzenie na to. rozumiem ze wszyscy mówią że FCB miała tyle a tyle setek, zgadza się. Ostrzeliwali jednak skutecznie bramkarza. Jednak Benfica tez miała 100% sytacje, moze troche mniej ale jakos ta przewaga Barcelony nie wydawała sie miazdzaca,, ba momentami wygladało jakby grali słabiej. Cos w tym jest co mowisz Niggaz ze Deco ma najwiecej przechwytów
janiofcb pisze: Czyste konto gospodarzy nie miało (prawie) nic wspólnego z "genialna obroną"...
Jest taka reklama polskiego piwa
HB pisze:no, no, zalezy w jakim zet ;]
Albo od zdefiniowanego + ale niewazne :P
Niggaz pisze:Gdyby Barcelona wykorzystała 50% (specjalnie dla Ciebie wyraziłem w procentach) swoich 100% (kochany jestem co nie?) okazji strzleckich to strzeliłaby 3 bramki Fajniutkie to gdybanie.
Gdyby Benfica wykorzystała swoje setki to też by był inny wynik a tak mozemy sobie licytować sie dalej

Jakies kryterium dlaczego grali lepiej ...
No coz mi zawsze ciezko zdefiniwoac takie rzeczy.
1.Płynnie wyprowadzali kontry skrzydlami
2.Ja nadal będe sie upierał że grali ładnie z tyłu
3.Nie dali sobie wbic bramki(z barceloną to chyba Panthinakos miał tyle szczęscia)
4.Skutecnzie rozbijali stałe fragmenty gry, które podobno tez są mocna stroną Barcelony
5.Pomimo braku pilki nie dali sie zpechnac zupelnie do pudelka swojego i mieli pare niezlych przechwytów w srodku pola.


J1mmy właściwie to nie wiem o co walczysz - z tego co tu przeczytałem każdy (oprócz Ciebie tylko), zarówno kibic Blaugrany jak też innych zespołów twierdzi, że Benfica miała multum szczęścia, że udało jej się zachować czyste konto.

Ja nie rozpatruje w zyciu rzeczy wzgledem szczescia czy pecha, Strzezonego pan bog strzeze.

Z dołu przepraszam za moje rozbiegane odpowiedzi ale czytam posty z dołu do gory a mysli mam bardzo rozproszone :)
Łukasz[ACM] pisze:A może " genialny fart " Jedno jest pewne że Benfice to szczęście dopisuje już od pewnego czasu, odprawili już Liverpool i Manu w podobny sposób
To jak to jest 1 przypadek 2 zbieg okolicznosci 3 reguła(Równiez czyiś cytat ale zabijcie mnie nie pamietam czyj)

Wróć do „Puchary Europejskie”