Nie, poprostu jeden z obrońców Benfici (mam problemy z zapamiętywaniem tych nazwiskBienias pisze:Ronaldinho przeszedl dzis obok meczu
W pierwszej połowie może i tak, ale druga połowa to de facto jedna akcja, po której były dwa słupki. Benfica gdyby atakowała jak w końcówce meczu to skończyłoby się pewnie 2-1 dla Benfici (jakąś kontrę by dostali).Bienias pisze:Ogolnie Barca rozegrala sredni mecz ale wygrac powinna w cuglach i to wysoko.
Za zagranie ręką w polu karnym jest niestety rzut karnyNiggaz pisze:Sędzia uratował mecz nie odgwizdując jednego zagrania ręką? Przypominam tylko, że karnego by nie było. Rzut wolny pośredni tylko.
No tak tych setek nie było zbyt wiele - jedna Geovanni'ego, ale musisz przyznać Niggaz, że ładnię kąsali Valdesa tymi strzałami zza pola karnegoNiggaz pisze:Ile było setek Benfici? Pytam poważnie bo może bez kitu nie pamiętam.
W pierwszej połowie, w drugiej to Benfica miała więcej z gry.Niggaz pisze:Fakty przemawiają za tym, że Barcelona miała więcej okazji. Grała lepiej.
Uwielbiam ten textNiggaz pisze:się ośmieszasz
Zgadza się po przegranej 4-2 z Zaragozzą niektórzy pisali, że FCB została oszukana przez sędziego itp, etc...j1mmy pisze:Nie chce mi sie przkeopywac przez temat FC Barcelona ale to chyba było przy okazji opa Del Rey
100% -
Ale uderzał, jakby piłka poszła w światło bramki to piłka byłaby bramkarza.krzychu212 pisze:-MvB po podaniu bramkarza gości powinien zagrać do Larssona;
Miał na plecach dwóch obrońców i był sotry kąt - to nie była 100-tkakrzychu212 pisze:Henka w drugiej połowie po podaniu Ronaldinho, słupek w tej akcji;
To było faktycznie napisaneNiggaz pisze:Często zdarza nam się w tematach hiszpańskich robić sobie jaja, że niby sędziowie pomagają Barcelonie czy tam Realowi itp. itd. Trzeba tylko odróżnić jeszcze co jest faktycznie pisane na serio a co nie.
Dochodzimy do sedna sprawyNiggaz pisze:Jak poznać która drużyna grała lepiej jeżeli nie padły bramki? Jakie są tego wyznaczniki?
Wynik 0-0 jest oczywiście sprawą otwartą. Jeśli Moretto nie będzie miał żadnych kiksów i nie będzie podawał przeciwnikowi piłki to moze zostać bohaterem Benfici na Camp Nou. Raczej nie wierzę w bezbramkowy remis w rewanżu dlatego Portugalczycy aby awansować muszą strzelić (przynajmniej) jedną bramkę co będzie dość trudne bo nie wiem jak z Marquezem i Edmilsonem, ale Puyol na pewno wraca na rewanż (zainteresowani powinni mnie poprawić jeśli się mylę) więc obrona Barcelony będzie trudniejsza do przejścia. Bardzo dobrze kryty był R10 i nie mógł pokazać swoich "nieziemskich" umiejętności. Jeśli tak będzie również w Hiszpanii to Barcelonie też może przychodzić z trudem strzelanie bramek.
Barcelona gra w sobotę z Realem co paradoksalnie może mieć największe znaczenie dla środowej rywalizacji.
Ja osobiście nastawiam się na ładną grę obydwu drużyn i powrót Nuno Gomesa do ataku, który może być największym zagrożeniem dla bramki VV.
A już dzisiaj kolejna porcja emocji. Lyon - Milan i Inter - Villarreal. Zapowiada się kolejny ekscytujący wieczór.
FORZA INTER



