Wiem, że mowa o dwóch kolejkach, ale znów mogą wrócić do elity szybko i w dobrym stylu, coś jak za Vincenta Kompanyego. Ciężko będzie ich zatrzymać w tym sezonie, na championship mają mocny skład, a jeszcze wróci po kontuzji Sander Berge. W ogóle tam z ławki wchodzi Wout Weghorst
Burnley to jest prawdziwy klub yo-yo, w historii mają 12 awansów i 13 spadków licząc wszystkie poziomy rozgrywek.
To ciekawe, bo kasa po spadku jest, zawsze sprzedadzą paru piłkarzy ze statusem Premier League, trochę zainwestują, a potem znowu rozwalcują championship, tak można w kółko. Jest to jakiś pomysł na biznes



