Żarty żartami, ale te puchary trochę zabiły Burnley, oni po prostu nie byli na to gotowi. Sam Dyche pewnego poziomu nie przebiję, na dłuższą metę i tak trzeba było go pożegnać. To samo będzie w Evertonie, chociaż chciałbym żeby było inaczej, bo na prawdę lubię tego prawdziwka jakim jest Sean Dyche.
Kompany zaś przesadził z wiarą w młodzież, tym bardziej, że nie miał odpowiedniego doświadczenia trenerskiego na tym poziomie.
Teraz jest Scott Parker który już robił awans do PL, a kadra jest optymalną mieszanką. W dwóch pierwszych kolejkach grali na prawdę porywająco. Więc o Burnley raczej nie ma się co martwić.



