Grasz taką piłkę jaką masz kadrę a że potencjał ludzki się tak szybko nie zmieni, pozostanie to miejsce pracy dla strażaków, przedstawicieli Brexitball. Nie grzebałbym więc Dyche'a, bo Everton mimo właścicieli ma zbliżone ambicje. Gdzieś widziałem ciekawostkę, że odkąd na Goodison rządzi Farhad Moshiri, Newcastle zdążyło spaść, wrócić, zostać przejętym przez Arabów i awansować do LM



