To chyba zalezy od czlowieka i jego potrzeb. bardzo milo wspominam czas covida i pracy z domu. Lacznie przez troche ponad 3 lata w biurze pojawilem sie moze z 5 razy. Zdecydowanie wiecej robilem i duzo lepszych pomyslow mialem niz po powrocie do biura, gdzie halas i milion innych rzeczy mnie rozpraszalo. Na szczescie praca zdalna calkowicie nie zniknela i to raczej z wiekszosci firm. Patrzac nawet na szybko po ogloszaniach o prace dominuje model pracy hybrydowej czyli czesciowo z domu, czesciowo z biura. Ale nadal jest tez sporo firm, ktore pracauja w trybie zdalnym i nadal funkcjonuja. Jakby nie patrzec to tez jest szansa dla wielu firm, zwlaszcza spoza Warszawy, gdzie mozna podpisac pracownika z kwalifikacjami, ktorego nie mozna znalezc u siebie w miescie.



