Cóż no Karol Wojtyła był swoistym mistrzem i wzorem do naśladowania. Księża to też tylko ludzie, ze swoimi słabostkami i błędami. Nie popieram wyrażania bezpośrednio swoich poglądów na ambonie. Kościół (budynek) to miejsce szczególne, ale wszelkiego rodzaju media to inna sprawa. Osoby tam (w RM) się wypowiadające reprezentują siebie. A że są księżmi to nie ma znaczenia. Nikt nie mówi ja jestem księdzem, pośredniczę z Bogiem a Bóg mówi żeby głosować na PiS. To że tytułują się oni jako ojciec, albo ksiądz to wynika z ich jakiejś przynależności. Jak ktoś przedstawia się jako profesor iksiński to nie znaczy że reprezentuje wszystkich profesorów, czy jakąś uczelnie tylko taki jest jego tytuł, status czy nie wiem jak to nazwać.
Tak już trochę kończąc tą dysputę bo jest jawnie niezgodna z tematem, to powiem tyle, że rozumiem ludzi nie popierających Rydzyka, rozumiem tych, którzy mówią że w dużym to on przyczynił się do zwycięstwa PiS. Rozumiem tych którzy nazywają działania (niektóre) RM manipulacją, bo rzeczywiście jest sporo osób bezgranicznie ufająca ojcu Rydzykowi. Ale nie rozumiem kiedy ktoś mówi że jest to gra nie fair, wręcz wskazuje Rydzyka jako wroga nr. 1 równocześnie czytając Gazetę Wyborczą i oglądając TVN a głosując na PO , Pd czy SLD.



