Benfica Lizbona - FC Barcelona 28.03.2006 (Champions League)

Awatar użytkownika
LAtifa_19
Grafomański impertynent
Posty: 509
Rejestracja: 05 lut 2006, 14:49
Reputacja: 0

Post autor: LAtifa_19 » 29 mar 2006, 21:35

Void pisze:
Bienias pisze:a to ze nie wygrala to tylko wynik braku skutecznosci FCB
BTW to nie była wina graczy Barcy, że nie mogli nic ustrzelić... Takiego bramkarza chyba nikt by nie pokonał :lol:
No niewiem czy nie da się pokonac w tym meczu Bramkarz Benfiki miał więcej szczęścia niż rozumu. Nie miali go natomiast zawodnicy BARCELONY( ETO'O, DECO,VAN BOMEL to powinny być bramki) ale taka jest piłka
myślę że sprawiedliwym wynikiem było by 3-1 dla BARCELONY bo ręka MOTTY była nie ma co do tego wątpliwości. Wydaje mi sie że na CAMP NOU będzie sensacja i obejrzymy bramkowy remis może 1-1 ale to tylko moje mam nadzieje błędne urojenie. :lol:
"VAN BOMEL ma lewą nogę do wsiadania do tramwaju" :lol:

Wróć do „Puchary Europejskie”