Przewidywany skład na izrael:
(3-5-2): Donnarumma - Gatti, Buongiorno, Bastoni - Bellanova, Tonali, Ricci, Frattesi, Dimarco - Raspadori, Retegui
W stosunku do meczu z Francją 4 zmiany - 2 wymuszone, bo Pellegrini i Calafiori kontuzje. Gatti zastępuje Di Lorenzo (i dobrze!), a Bellanova Cambiaso (zasługuje na szanse).
Czy mecz z Francją jest meczem założycielskim nowej Italii? Chciałbym. Czy dałem się porwać Spalowi? Być może. Po EURO byłem jego zagorzałym przeciwnikiem, bo marazm na turnieju to głównie jego zasługa. Przed meczem z Francją Luciano zrobił swego rodzaju spowiedź, całą winę za EURO wziął na siebie i stwierdził, że Italia musi grać 3 z tyłu (brawo!). Nie powołał Cristante (brawo!). I oby tak już zostało. Jeszcze powrót Locatellego i damy sobie na zgodę.



