Gratulacje do Bartka, wielki wyczyn. Bez uszczypliwości, ale czy świadczy to o tym jak wielkiej klasy (głównie historycznie) jest zawodnikiem czy to bardziej skomplikowane?
Pytam tak "publicystycznie". Nigdy nie byłem wielkim fanem żużla, pamiętam jednak jeszcze czasy gdy czekano ponad 30 lat na następnego IMŚ i w 2010 Gollob w końcu wygrał (tytuł zapewnił sobie we Włoszech a sezon kończył wyścig w Bydgoszczy, nie?).



