Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10844
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1236
Lokalizacja: CURVA SUD

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: gilardino11 » 16 wrz 2024, 8:36

Przema pisze:
16 wrz 2024, 7:11
Mam nadzieje, ze jednak Was zywiol ominie i zarowno zdrowie i dobytek nie zostane narazone na szwank.

Przyznam szczerze, ze dramatycznie sie to oglada. Nie pamietam kiedy caly dzien spedzilem przed tv ogladajac serwisy informacyjne i pobieznie przegladajac twiittera z wpisami otagowanymi tak konkretnie. Pewnie w lutym 2022. Niby ze Szczecina daleko, ale jednak rodzina na Opolszczyznie, czesc na razie bezpieczna, ale inni musieli uciekac. Od wczoraj rana jest jednak duzy niepokoj, brak zaufania do organow tym zarzadzajacym. Na pograniczu czesko-polskim mieszka ojciec, z ktorym praktycznie nie mam kontaktu, nie wiem co sie dzieje, napisal jedynie smsa ze dzis postara sie zadzwonic. W Lądku-Zdroju rodzina mieszkajaca na rynku, tutaj nie ma zadnego kontaktu i tak naprawde nawet nie wiemy czy sie uratowali czy co sie dzieje...

Patrzac na to bardziej ogolnie, to przeraza mnie chaos w zarzadzaniu tym wszystkim i mam dosc duze wrazenie, ze ludzi pozostawiono samych sobie, a z powodzia walczy sie oswiadczeniami i innymi dokumentami, ktore w tej chwili wiele nie zmienia. Widac brak przygotowania, a moze nawet lekcewazenie zywiolu. Nieoprozniony zbiornik nyski, wprowadzanie w blad premiera, ktory dal zludne poczucie bezpieczenstwa tylu ludziom na poludniu Polski (ta wypowiedz pewnie bedzie symbolem tej powodzi, tak jak niegdys slowa Cimoszewicza). To sie nie powinno wydarzyc. Po doswiadczeniach z 1997 powinnismy byc przygotowani na najgorsze - zgromadzone odpowiednie zapasy, sprzet, lacznosc, przygotowane miejsca ewakuacji, noclegi, zabezpieczenia infrastruktury krytycznej, przeglady zapor aby sie lepiej przygotowac na nadchodzacy zywiol - to wszystko profilaktycznie powinno wydarzyc sie w wielu miejscach, a z jakiegos powodu zostalo zaniedbane. Trafilem tez gdzies na relacje z Wroclawia, tam tez sie szykuja, ale juz widze narzekania w sieci, ze wiecej jest gapiow niz przygotowanego ewentualnie sprzetu.
Ogladajac wszystkie relacje serce sie kraja widzac jak ludzie traca dobytek, ktory gromadzili cale zycie. Inni ryzykuja zdrowie i zycie probujac pomagac na wlasna reke, dzielni strazacy, jak zwykle narod daje rade w takich chwilach, ale to niestety kropla w morzu potrzeb. Po fakcie pewnie bedziemy mowic, ze Raciborz uratowal co sie dalo, ale czy nie jest tak, ze kosztem wiekszych miast zaniedbano te mniejsze w imie prostej kalkulacji, ze jednak koszty strat powodziowych sa nizsze niz budowa odpowiednich zapor/zbiornikow? Chcialbym kiedys zobaczyc jakies opracowania czemu tak to wyglada jak wyglada.
Oddzielna kwestia sa proby handlowania workami z piaskiem (to juz slynna pani Ania z Jagodna), falszywe zbiorki czy podawanie fejk newsów, ktorych jest tyle, ze ciezko zliczyc i zweryfikowac. Niesamowity burdel informacyjny. Niby 2024, ale troche czuc vibe 1997 - nawet jesli uda sie uratowac kolejne miasta, to i tak trzeba powiedziec, ze panstwo zawiodlo przez tych prawie 30 lat i oblalo wazny egzamin.
Opracowania są takie że w takich Głuchołazach nie powinni żyć ludzie bo to są tereny typowo zalewowe i nikt nie powinien się dziwić że to zalewa ( rodzina w okolicy więc przedstawili mi temat). Podobna sytuacja jest w Kędzierzynie-Koźlu gdzie w 97 roku woda na polach miała 5 metrów wysokości ludzie poprzeksztalcali działki i budują się od lat. Przecież to jest proszenie się o problemy. Pewnie w innych miastach jest podobnie ale tu akurat znam temat. No tu nie ma zaskoczeń i takie sytuacje będą się zdarzały. Tym razem Racibórz uratuje Koźle, ale za 20 lat może być inaczej

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”