No przez 10 lat strasznie wzrosły ceny mieszkań. Ja kawalerkę kupiłem gdzieś z 4-5 lat temu za 220 całkowicie do remontu i po prawie 2 latach sprzedałem za 320. Remont wyszedł 40k, ale w międzyczasie ją przez rok wynajmowałem, więc korzyść wyszła ponad 25%. Teraz na szczęście w ostatnim roku ceny mocno wyhamowały i mam nadzieję, że się to utrzyma jeszcze przynajmniej rok, zanim nikt nie wpadnie na kolejny debilny pomysł z kredytami 0%.
Kusi trochę dom na obrzeżach Krakowa, ale jak patrzę na ceny to może na emeryturze człowieka będzie na to stać.



