W 1/4 już bez sensacji:
Brazylia - Ukraina
Argentyna - Francja
Zapowiada się latynoski finał i europejski mecz o 3 miejsce. Francuzi tu strasznie nie pasują, ja wiem, że ich futsal się prężnie rozwija no ale bez przesady. Ukraina też wynik mocno ponad stan, chociaż tutaj zawsze można dorzucić że przecież to 4 drużyna Euro. No ale tam też przyfarcili z drabinką i wyszedł im mecz z Kazachstanem. Może jakimś cudem żabojady sprawią niespodziankę?
Argentyna ostatnio lepiej wypada na mundialach ale trudno w finale wskazać faworyta.


