Italia 4, izrael 1.
2 x Di Lorenzo, 1 x Retegui, 1 x Frattesi.
Świetnie ogląda się tę Italię. Wymienność pozycji, Calafiori latający po całym boisku, szybkie doskoki do rywala. Bastoni rzucający długie piłki a la Pirlo, piękne wahadła. Wczoraj bardzo fajnie wyglądał Raspadori (spalony w Neapolu, dobrze by mu zrobił transfer, bo potencjał jest spory i da się go jeszcze reaktywować). Retegui raził wczoraj nieskutecznością, powinien zakończyć mecz z hattrickiem, ale łatwość z jaką dochodzi do pozycji godna pochwały. Dodatkowo multum pracy w defensywie. Na minus Fagioli (zmieniony w przerwie), miał 2 groźne stary i ogólnie defensywa musi jeszcze trochę popracować. Aa.. i gol z rzutu rożnego dla izraela... .
BTW. 8 bramka Frattesiego w reprezentacji - 7 za kadencji Spala.
Debiut w reprezentacji zaliczyli Maldini i Lucca.



