LM: Juventus Turyn - Arsenal Londyn 5.04.2006

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Makis » 03 kwie 2006, 13:14

Ultras pisze: Tykle ze jest taka sprawa.Mecz ze słabiutkim Treviso a mecz w Champions Leaguez Arsenalem to całkiem inna sprawa :wink:
Do tego nalezy dodac, ze Mauro o wiele wiecej od Rumuna pracuje w defensywie. To spore oslabienie, a brak Patricka jeszcze wieksze. Arsenal na pewno bedzie spokojnie czekal na Juve, na swojej polowie i w miare mozliwosci kontrowal. Przy tak szybkich i zwrotnych zawodnikach jak Henry czy Reyes, ktorys z tych atakow moze zakonczyc sie bramka. Jesli Arsenal strzeli w Turynie, losy rywalizacji beda rozstrzygniete. Brak Fabregasa moze byc widoczny, szczegolnie ze do drugiej linii Starej Damy wraca Nedved, ale Arsene juz na pewno wie kogo oddelegowac do pilnowania Czecha.

Wróć do „Puchary Europejskie”