Teraz to go raczej nie wyrzucą. Były przynajmniej dw dogodne momenty, teraz to już zbyt kosztowne finansowo i PRowo, a szanse że ktoś nagle nie stanie się nowym Gaslym czy Albonem nikłe.
Ogólnie nie bardzo widzę kandydata do zastąpienia Pereza w 2025. Pewnie wezmą ze swojej stajni kogoś, ale czy to będzie gwarancja lepszej jazdy w tak specyficznym zespole gdzie wszytsko będzie pod Maxa a oczekiwania kosmiczne?



