Dziwne po przecież przed pierwszym meczem Juve było faworytem a teraz po słabych występach w Seria A i LM a kapitalnych meczach Arsenalu szczególnie w lidze to teraz Londyńczycy mają większe szanse. A jesli wynik meczu zależałby od gadania piłkarzy czy trenerów to Polska byłaby Mistrzem Świata a Wisła Kraków zwycięzscą Pucharu UEFA i Ligi Mistrzów (chodzi mi tutaj o pana Engela).sci pisze:No to czas najwyższy zmienić opinię o Juve w LM. Jeżeli tylko gadanie piłkarzy, działaczy itd przełoży się na jutrzejszą grę to awansujemy. Jakoś po pierwszym meczu za bardzo w awans nie wierzyłem to teraz powoli zaczynam wierzyć w wypowiedzi Juventinich.



