LM: Juventus Turyn - Arsenal Londyn 5.04.2006

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18630
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2745
Lokalizacja: zza miedzy

Post autor: sci » 04 kwie 2006, 13:54

człapuś pisze:Skąd wiesz jak nie byłeś?? Londyn jest ogromny i Ruski na Arsenal rzadko kiedy wpadają
a skąd wiesz czy byłem cy nie byłem?? :roll:
fieldy pisze:i co z tego ? słyszałes kiedykolwiek jakieś zarzuty pod adresem Arsenalu ? Pewnie nie, a pod adresem Chelsea - tak i pod czyim jeszcze adresem ? Mutu ... [chodzi o kokaine oczywiscie]
nie no nic,tak mi sie skojarzylo po prostu :wink:
fieldy pisze:Kolo Toure wypowiada się bardzo strożnie przed meczem - że Juve ma świetnych piłkarzy, że potrafią się mobilizwać etc. To samo mówi Henry - uspokaja, ostrzega, zupełeni inaczej sytuacja wygląda w Turynie, gdzie diząłacze i piłkarze sa pewni swego i wierzą w awans, ba - mówią o kilkiu bramkach strzelonych Kanonierom - widac, kto bardziej boi się o awans - Juve musi tak mówić - później powiedzą - wierzyliśmy do końca, byliśmy blisko. a nasi - wygraliśmy bo nie zlekcewazyliśmy rywali
gdyby była odwrotna sytuacja to w Londynie by mówili, to co mówią teraz w Turynie i na odwrót

Wróć do „Puchary Europejskie”