Złota Piłka

Awatar użytkownika
Bernabeu2
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1021
Rejestracja: 11 sie 2022, 16:11
Reputacja: 209

Złota Piłka

Post autor: Bernabeu2 » 09 lis 2024, 19:04

Śmieszna była ta dyskusja o Złotej Piłce, chyba główny powód dlaczego ja chyba jestem za stary na aktywne śledzenie futbolu.

1. Vinicius nic ciekawego nie grał przez pierwszą część sezonu, średnia forma, kontuzja, do tego stopnia, że jakoś w lutym w tych wszystkich złotopiłkowych dyskusjach nr 1 był Bellingham - potem oczywiście Bellingham dołek, a Vinicius był świetny na wiosnę, ale potem ponownie skompromitował się w reprezentacji - byli gorsi zwycięzcy Złotej Piłki indywidualnie i pod względem wyników (Owen, Nedved, wcześniej jakiś Weah) w XXI wieku, ale sezon-nic wyjątkowego, taka dolna półka złotopiłkowych triumfatorów.

2. Rodri - kapitalny gracz, ale w LM wylot w 1/4 - w lidze angielskiej nawet go nie nominowali do piłkarza sezonu - on na tym Euro to nie był żadną wielką gwiazdą, w pierwszym meczu powinien dostać bezpośrednią czerwoną z Chorwacją, w finale kontuzja i zmiana, w cyferkach (w których on przeważnie wygląda bosko) wyglądał ot co nieźle, najlepszymi graczami Hiszpanii na Euro byli Dani Olmo i Fabian Ruiz, ale problem jest taki, że w piłce jesteśmy w śmiesznym punkcie, gdzie wielkich indywidualności nie ma i MVP turnieju dla jakiegoś Ruiza, z całym szacunkiem, wyglądałoby śmiesznie, a Rodri ma dobrą reputację, to se dostał, a potem poleciała machina.

3. Carvajal - to w ogóle parodystyczna kandydatura, brak słów, top10 bocznych obrońców na świecie w dyskusji o ZP.

Wiadomo, że te dyskusje o ZP czy zawodnikach są na fatalnym poziomie, ale tutaj to już żenadometr eksplodował: żenujący rage quit Realku, komiczne płacze kibiców Realu i Viniciusa, zarazem robienie z Rodriego kogoś kim on po prostu w ostatnim sezonie nie był, jakieś Carvajale (typ przed tą kontuzją był bardzo dobry, ale on już wtedy był past prime, stracił szybkość i drybling, ot co bardzo dobry grajek, kiedyś był wyraźnie lepszy) - pojebane. Jeszcze to porównywanie cyferek bez kontekstu.

Summa summarum, dobrze się stało, bo po pierwsze, Vinicius dostał karę za bycie kompletnym toksykiem (inaczej by wygrał - piękna sprawa, żeby w takich okolicznościach dostać karmą po ryju, bo gdyby nie to, że nikt poza fanami Realu i Brazylijczykami nie lubi Viniciusa, to by ją pewnie wygrał i jakiś Jose z Salvadoru nie "zapomniałby" go wrzucić do top10), a po drugie - przez lata ci piłkarze a'la Rodri byli niedoceniani, to jest w posesyjnej piłeczce post-2008 kluczowa pozycja/rola na boisku, druga najważniejsza obok skrzydłowych, a nijak tego te wszystkie konkursy i plebiscyty nie pokazywały. Fani Cristiano płakali jak to Modric go okradł w 2018 roku - pewnie prawda - ale wystarczy popatrzeć gdzie był Cristiano wynikowo gdy przestał grać z Modriciem i Kroosem, albo jak Real wychodzi na podmiance Kroosa na Mekambe.

No, ale konkluzja jest taka, że śledzenie piłki trzeba ograniczyć do odpalenia meczyku i wyłączenia strumyka po końcowym gwizdku, i nie czytanie tego co ludzie o tej piłce piszą.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”