No oczywiście, że gramy brzydko, nawet pisałam gdzieś tutaj, że mi się odechciewa na to patrzeć. Idziesz marznąć na ten gównostadion i nawet oka niczym nie nacieszysz, bo gramy tak, że zęby bolą. A potem na konferencjach gadki, że kibice może i mają powód do narzekania, ale trener jest zadowolony i to jest najważniejsze.Boromir pisze: ↑12 lis 2024, 12:10Ze Stalą łatwo nie było a gra była taka sama jak zawsze. Raków po prostu gra słabo, brzydko i nie widać tu wcale drużyny. Indywidualnościami i Trelowskim przepychają te mecze, nawet w sumie ciężko mówić o jakiejś super szczelnej defensywie bo rywale do sytuacji dochodzą tylko bramkarz w życiowej formie. Ja się takim pytaniom wcale nie dziwię chociaż też rozumiem Papszuna bo wiadomo, że nie od razu (K)raków zbudowano. Ale to, że wychodzą na mecze "na 0 z tyłu" razi po oczach mocno.
No i jeżeli chodzi o przedłużanie meczów, to akurat tutaj króluje parę innych drużyn. Polecam rzucić okiem na mecze u nas z Cracovią czy Puszczą. Cracovia pobiła rekord żenady w symulkach, nam do takiego dramatu jeszcze daleko.


