A kto tak napisał?
Napiszę po raz ostatni. Wzajemne obrażanie się i przypisywanie najgorszych epitetów pewnym grupom - tak jak powyżej nazwanie was faszystami - nie jest kwestią tolerancji, tylko najzwyklejszej w świecie kultury osobistej. W żadnym stopniu nie bronię tych ludzi którzy tu powrzucaliście, wręcz przeciwnie - gardzę takimi zachowaniami, o czym regularnie piszę. Wskazałem tylko, że wy zachowujecie się względem drugiej grupy dokładnie w taki sam sposób, to też oburzanie się że ci robią to samo jest hipokryzją. Ja mogę cię obrażać, a ty mnie nie, bo przecież to ty apelujesz o tolerancję a ja nie? Nie wiem co trzeba mieć w głowie żeby pisać takie rzeczy. Mniej agresywnych postaw względem bliźniego, więcej patrzenie na siebie samego - tylko o tym piszę.



