Benfica Lizbona - FC Barcelona 28.03.2006 (Champions League)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 05 kwie 2006, 22:55

Siemano :P

Czarnuch (Eto'o) wrócił to i ja wracam póki co 8)

Nie no zajebiście szczęśliwy jestem. Strach było oglądać mecz przy stanie 1:0. Ogólnie gra Barca była dobra. Benfica podobnie jak w pierwszym meczu raczej słabo. Była zdecydowanie gorsza i tyle.

Wyjątkowo oglądałem mecz w domu a nie w pubie tak więc pozwoliłem sobie z większą uwagą śledzić zawodników i nawet coś notowałem niczym pan Strejlau.

Chciałbym zacząć od wytypowania najlepszego zawodnika meczu, ale o dziwo to trudne zadanie.
Samuel Eto'o zagrał fenomenalnie, ale Andres Iniesta również kosmos. Mimo wszystko niech będzie, że Sami debeściak dnia bo gola strzelił i miał asystę. Ogólnie Kameruńczyk grał co chciał. Wszystko mu wychodziło. Wszystko po prostu. Należał mu się gol bez dwóch zdań. Iniesta - :shock: Pokazał, że potrafi zastąpić Xaviego. Ten mecz był ukoronowaniem jego ostatnich świetnych występów. W środku pola rządził. Żadnych strat a mnóstwo spokoju i dobrego rozgrywania. Miał też trochę przechwytów. Idealnie zagrał. Dinho też dobrze. Szkoda karnego ([']), ale ostatecznie strzelił gola i miał kilka ładnych zagrań. Przy tym mało tracił. Valdes dobrze. Brawa za interwencję w końcówce. Deco dziwny mecz. Pierwsze minut słabe. Żółta kartka za debilne zagranie + faul taktyczny i obawiałem się, że będzie czerwo. Później już duuuuuuużo lepiej. Kilka fenomenalnych zagrań i dobra gra. Puyol jak zawsze bez zarzutu. Larsson po słabych pierwszych minutach później już wspaniale. Kapitalnie gra tyłem do bramki. Często faulowany i ogólnie prawie wszystko mu wychodziło. Van Bommel ... ehhhhhhhhh. Niby walczył, starał się, ale ogólnie drewnem od niego zalatuje jak cholera. Ławka rezerwowych (równie drewniana i sztywna jak on) już na niego czeka. Belletti ładnie. Dużo bardziej aktywny w ataku od Gio no i asysta przy golu Eto'o. Benfica miała swoje okazje (setka Simao), ale grała słabo, momentami przyzwoicie.

Mam też kilka ciekawostek.

Borek to sezonowy kibic. Założył krawat Barcy bo to sezon Barcy ['] Ciekawe kto zadecydował, że to sezon Barcy. Bravo Sport czy Filipinka?

Zakład o czekoladę z Kowalem był kiepski. Kowal nie lubi czekolady.

Borek wątpi czy Polacy śpiewają hymn Barcy? Niech wpadnie do LBN i się przekona. Zdenerwował mnie.

Oraz trzy najlepsze kawałki:
1) "Dinho skupiony? Nie przesadzajmy. Zamyślił się" :lol:
2) Nie wiem kto to powiedział, ale -> "Jan Gaspart" :lol:
3) Kamera pokazuje ładną panią na trybunach a komentarz -> "A oto Ronaldinho trybun" :spoko:

Ogólnie spoko.

Wróć do „Puchary Europejskie”