Czarnuch (Eto'o) wrócił to i ja wracam póki co
Nie no zajebiście szczęśliwy jestem. Strach było oglądać mecz przy stanie 1:0. Ogólnie gra Barca była dobra. Benfica podobnie jak w pierwszym meczu raczej słabo. Była zdecydowanie gorsza i tyle.
Wyjątkowo oglądałem mecz w domu a nie w pubie tak więc pozwoliłem sobie z większą uwagą śledzić zawodników i nawet coś notowałem niczym pan Strejlau.
Chciałbym zacząć od wytypowania najlepszego zawodnika meczu, ale o dziwo to trudne zadanie.
Samuel Eto'o zagrał fenomenalnie, ale Andres Iniesta również kosmos. Mimo wszystko niech będzie, że Sami debeściak dnia bo gola strzelił i miał asystę. Ogólnie Kameruńczyk grał co chciał. Wszystko mu wychodziło. Wszystko po prostu. Należał mu się gol bez dwóch zdań. Iniesta -
Mam też kilka ciekawostek.
Borek to sezonowy kibic. Założył krawat Barcy bo to sezon Barcy ['] Ciekawe kto zadecydował, że to sezon Barcy. Bravo Sport czy Filipinka?
Zakład o czekoladę z Kowalem był kiepski. Kowal nie lubi czekolady.
Borek wątpi czy Polacy śpiewają hymn Barcy? Niech wpadnie do LBN i się przekona. Zdenerwował mnie.
Oraz trzy najlepsze kawałki:
1) "Dinho skupiony? Nie przesadzajmy. Zamyślił się"
2) Nie wiem kto to powiedział, ale -> "Jan Gaspart"
3) Kamera pokazuje ładną panią na trybunach a komentarz -> "A oto Ronaldinho trybun"
Ogólnie spoko.


