Niby tak i niby nie.
Z jednej strony ten październik i listopad mieli wybitny, 11 meczów, 10 zwycięstw, jeden pechowy remis z Celticiem gdzie pechowo nic im nie wpadło. Sporo goli, piękna gra momentami. Ale patrząc na rywali jakich mieli to tu szału nie ma, jeden mecz z Napoli gdzie faktycznie rywal z wyższej półki a tak to sam ligowy dżemik. Nawet w tej LM mieli Szachtar, Celtic. Sztugart i Young Boys - no trudno o lepszy terminarz.
Mimo wszystko potrafili to wykorzystać i są mocno w gazie, tam wszystko wygląda dobrze. Czy pękną po pierwszej wpadce? Nie wiem, doświadczenie mówi że tak. Teraz na rozkładzie mają Romę, Real i Milan. Roma i Milan wiadomo, duże marki ale w kryzysie więc grzech nie pyknąć. A to już może nieźle ponieść. Wiadomo, że tam nie ma składu na rywalizację z najlepszymi ale mocno solidnym puntkowaniem można zrobić wiele, zwłaszcza że w tym sezonie czołówka wydaje się być wyrównana i tu każdy może gubić punkty.


