Benfica Lizbona - FC Barcelona 28.03.2006 (Champions League)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 06 kwie 2006, 12:16

Krzysztof Jarzyna pisze:Sila i wartosc Ronaldinho jest tez wielka, nawet kiedy gra piach. A to z tego powodu, ze zawsze skupia na sobie uwage 2-3 przeciwnikow...
To wszystko prawda, ale czasem odnoszę wrażenie, że można by to jeszcze lepiej wykorzystywać gdyby tylko Dinho widząc, że mu nie wychodzą dryblingi starał się oddawać piłkę lepiej ustawionym kolegom zamiast brnąć na siłę i dalej tracić co mu się niestety zdarza czasami :roll: Niejednokrotnie bywało tak, że Dinho był oblegany przez rywali i tracił piłkę a wystarczyło ją szybko oddać innemu zawodnikowi. Jego podania zazwyczaj ograniczają się do zagrań na bardzo małej przestrzeni z myślą o tym, że zaraz otrzyma piłkę spowrotem albo wręcz przeciwni, czyli prób podań otwierających drogę do bramki. Xavi rozgrywa o wiele lepiej :P
Krzysztof Jarzyna pisze:Jezeli wezmiemy pod uwage, ze graja po "11" (oczywiscie oprocz spotkan z Realem, ktory ma uklady w federacji i moze grac w 13 ewentualnie 14 z wysunietym na szpicy Canatlejo)
Dopisałbym coś jeszcze, ale nie będę Ci zabierał chleba frustracie :P :wink:

Wróć do „Puchary Europejskie”