Na razie Napoli rządzi, więc się nie boję, nawet ostatniego ich meczu z Torino nie oglądałem, bo jakoś spokojny byłem o wynik (te 1-0 to mogłem kurde obstawić!).
A jakby co to mam w zastępstwie Atalantę i we Włoszech tylko te dwie opcje rozważam do Scudetto.
No raczej.



