Valencia to jest totalna degrengolada, 10pkt i ostatnie miejsce w lidze po dzisiejszej porażce. Oglądał ktoś? na prawdę jest tak słabo?
Wiem, że tam jest jakiś problem z właścicielem który ma wszystko w dupie, ale co by nie pisać porządnie upadają na ryj. A pomyśleć, że to powinno być takie Atletico 2.0
Swoją drogą to był mecz dwóch klubów które są olewane przez właścicieli, bo gruby Ronaldo to raczej za bardzo się nie interesuje Valladolid. Ma grubas farta, że w Hiszpanii to raczej słonecznik wpierdalają spokojnie na trybunach, a i tak widziałem banery z przesłaniem żeby już sobie wypierdalał.
Pociesznego grubaska i tak wszyscy lubią, bo sobie kiedyś fenomenalne piłeczkę kopał, w Walencji mają trochę gorzej, no i klub znacznie większy. Szkoda.



