Tak sobie myślę, że liga belgijska ma dość duży potencjał i chętnie by się człowiek w nią wkręcił, ciekawe kluby, porządni piłkarze, mały kraj wszystko łatwo ogarnąć logistycznie. To nie rozumiem dlaczego dalej bawią się w ten ich głupi system ligowy. Podział na trzy fazy, jakiś przeliczniki punktów, baraże o puchary, a idź pan w [ch**].
Był kiedyś taki trend, nawet w naszej ekstraklasie, na szczęście wszyscy dali sobie spokój, a w Belgii dalej się bawią. Masz w lidze pięć, sześć dużych klubów do napędzania, to nie wiem po co idą w takie dziwactwa.



