ja mysle ze w tym filozofii wiekszej nie ma - naby chyba wiekszej historii kontuzji nie mial jak do nas przychodzil, nikt wiec nie mogl wiedziec co z niego wyrosnie, raz naruszyl granice i po zawodnikumasacra pisze: ↑15 gru 2024, 18:28Zawsze jak zdarzają się przypadki takie jak Mount (czy wcześniej np Naby Keita w Liverpoolu) to się zastanawiam czy te testy medyczne robione na ostatniej prostej przed transferem to robią dla picu czy o co chodzi?
Z drugiej strony podejrzewam, że w części tych przypadków, ci piłkarze mają tak nisko ustawiony próg bólu (ewentualnie jakaś traumę po wcześniejszych urazach), że to już nie jest przypadek dla fizjoterapeutów czy chirurgów a dla psychologów a nawet psychiatrów lol.
z mountem tez nie wiem z glowy jak jego historia kontuzji ale chyba bylo dosc duzo glosow, ze w dosc krotkim czasie nagromadzil duzo minut, pyk granica naruszona. united moglo uwazac ze a [ch**] ogarniemy go i tak wlasnie zostal ogarniety.
poza historia urazow (ktora mozesz zignorowac) i ryzykiem znalezienia czegos powazniejszego, to raczej nie masz narzedzi do przewidzenia ze gosc bedzie lamal sie po kolejnych 10 minutach spotkania.



