Minęło kilka tygodni od powyższego wpisu, a sytuacja RB Salzburg nie wygląda kolorowo. W lidze aż 10 punktów straty do pierwszego Sturmu Graz, w Lidze Mistrzów również słabo. W związku z tym podziękowano za współpracę Pepowi Lijndersowi, który musi teraz udać się do pośredniaka.
No cóż, w Nijmegen też szału nie było kilka lat temu, może to nie jest gość, który sprawdzi się w roli pierwszego trenera i musi być w czyimś cieniu.



