Czyli mamy mieć wywalone w ewidentne błędy sędziego i to w takim momencie?
Nikt nie twierdzi, że byśmy wygrali, gdyby nie sędzia, ale akurat gdy zespół ciśnie i ma jedną bramkę starty, gol z dupy na 2-4 ma gigantyczny wpływ na przebieg meczu. Tak że wynik został wypaczony, a my ostro przekręceni, takie są fakty.



