Sylwester bez Andrzeja Dudy

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Kapitan
Kapitan
Posty: 3746
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1074

Sylwester bez Andrzeja Dudy

Post autor: Zygmunt-1 » 01 sty 2025, 13:55

Pierwszy raz od kilku lat ruszyłem się gdzieś na Sylwestra. Zupełnie nie sprawia to radości jak kilka/kilkanaście lat wcześniej, a wręcz przeciwnie, cenię sobie bycie trzeźwym w Nowy Rok. Posylwestrowy syf na ulicach, ludzi przeważnie nie widać, a jak widać to są najebani, sceneria jak z jakiegoś filmu katastroficznego. W tym roku postanowiłem, że wybiorę się do Pragi na wycieczkę z przewodnikiem. Stolica Czech to dla mnie chyba najpiękniejsze miasto w Europie z tych dużych i znanych, sama wycieczka przyzwoita, sporo ciekawych informacji, ale piździło niesamowicie, do tego mgła ograniczała widoczność i zbytnio zdjęć nie porobiłem. Praga piękna, ale jak to w takich przypadkach bywa, lepiej zwiedzać samemu swoim tempem i wiosną lub latem, gdzie można robić przerwy na pyszne piwko w ogródeczku.

Ogólnie na ulicach tłumy, bardzo dużo różnych przybyszów (ciapaki, skośni, Włosi/Argentyńczycy), straszny hałas i gwar, momentami bardziej czułem się jak w jakiejś Hiszpanii czy Włoszech niż naszej części Europy.

Sam wyjazd powiedzmy 6/10, chodzenie po mieście z grupą emerytów i słuchanie o Janie Nepomucenie to nie są może wyżyny szaleństwa, ale coś tam człowiek posłuchał. Do Pragi wrócę na jakiś weekend jak będzie ciepło, no i jak będzie można swobodnie spacerować, bo wczoraj ludzi tyle, że nawet gdzieś tam się podeptali w wąskiej uliczce.

Obrazek

Wróć do „Hyde Park”