Jak swego czasu oglądałem quizy Paczula, to zastanawiałem się co Mazurek robi w weszło. Serio. Może i jakiś warsztat do pisania miał, ale podstawowa wiedza o piłce nożnej…delikatnie mówiąc szału nie było, przynajmniej ja to tak odbierałem. Choć same quizy to oczywiście żaden wyznacznik.



