Wspinam się rekreacyjnie od dziesięciu lat. Głównie na baldach i wysokich sztucznych ścianach (prowadzenie), nie biegam tak jak Ola, to zupełnie inna dyscyplina (przez baldy i prowadzenie, które były częścią trójboju w Tokio, nie zdobyła zresztą wtedy medalu) ale w tej sytuacji trudno nie znać tego i nie doceniać co robi.



