Ogólnie z remisu trzeba być zadowolonym, bo to był tragiczny występ, szczególnie w defensywce. Nie wiem czy im Slot zrobił jakis mikro okres przygotowawczy czy dał za dużo wolnego ale wyglądali, szczególnie pod koniec jakby dopiero co wrócili z wakacji i kondycyjnie nie dojeżdżają. Parodystyczny wygladaly ostatnie minuty. Mam w sumie nadzieję, że to jedno z tych dwóch, a nie pierwsze oznaki jakiegoś kryzysu.
Anyway, jak któryś kibic Liverpoolu jest wkurwiony, to pamiętajcie że w Północnym Londynie dopiero musi odchodzić frustru frustru



